Z ostatniej chwili...

Uwaga: sesje egzaminacyjne

14 października 2017 o godz. 8:30 rozpoczynamy pierwszą sobotnią sesję FCE / CAE / CPE. Zapisy w biu...

Tu jesteś: Home

First Certificate i inne: zdawać czy… ZDAWAĆ! Nie ma tu pytania

Email Drukuj PDF

First Certificate i inne: zdawać czy… ZDAWAĆ! Nie ma tu pytania

Nowa Matura, standardowa, ogólnopolska i, podobno, zobiektywizowana, pozwala nawet ubiegać się o przyjęcie na studia zagraniczne. FCE, CAE, CPE i inne brytyjskie egzaminy językowe wielu osobom wydają się zbędne. Nic bardziej mylnego, a nieświadomość tego faktu może drogo kosztować.

Egzaminy a znajomość języka

 W Unii Europejskiej poziom opanowania języka został usystematyzowany i przypisany do odpowiednich kategorii. Organizacja odpowiedzialna za standaryzację, Rada Europy, ustaliła poziomy ALTE – od zera do eksperta językowego (odpowiednio: A1, A2, B1, B2, C1, C2). Poziomy te są obowiązujące przy obsadzaniu stanowisk w Unii, przyznawaniu stypendiów, rekrutacji na studia czy do pracy, słowem, wszędzie tam gdzie potwierdzona znajomość języka obcego jest decydująca. Egzaminy Cambridge ESOL: FCE (poziom B2), CAE (poziom C1) czy CPE (poziom C2) są oficjalnie uznawane przez większość instytucji zawodowych, unijnych i edukacyjnych w Europie i wielu poza nią. Nowa Matura, nie jest ujęta w żadnym wykazie ALTE. Wniosek: nie zawsze i nie wszędzie świadectwo maturalne otworzy Polakom drzwi do edukacji, kariery czy awansu.

Każdy uczący się języka obcego zdaje sobie sprawę (a przynajmniej powinien), że jest to proces długotrwały. Zatem, oprócz celów dalekosiężnych, w rodzaju „opanować dobrze język obcy w mowie i piśmie”, „nauczyć się mówić jak Anglik”, „rozumieć większość tego, co słyszę po angielsku”, niezbędne jest podzielenie własnego wysiłku na „strawne”, dające się ogarnąć porcje. Chodzi o cele bardziej materialne, doraźne i osiągalne. Egzaminy FCE, CAE i CPE idealnie się do tego nadają. Zdanie pierwszego z nich to swoisty „rytuał przejścia”. Ten certyfikat, wydany przez brytyjski uniwersytet w Cambridge, jest dowodem, że posiadacz – z uczącego się języka – staje się jego użytkownikiem. Kolejny poziom, CAE, formalnie potwierdza opanowanie języka angielskiego na poziomie zaawansowanym. Zdanie egzaminu CPE (najwyższy poziom ALTE) to dowód opanowania języka angielskiego na poziomie wykształconego rodzimego użytkownika tegoż języka. Nie są to domysły czy spekulacje – tak stanowią charakterystyki poziomów ALTE. Wniosek: podchodzenie do tych egzaminów jest doskonałym miernikiem, tak rozwoju językowego, jak i poziomu ucznia w danym momencie.

 W powyższym sensie, FCE, CAE i CPE są również doskonałym mechanizmem kontrolnym. Nie jest tajemnicą, że państwowy system nauczania języków obcych jest fikcją od wielu lat. Odpowiedzialni rodzice łożą duże kwoty na prywatne nauczanie swoich dzieci. Z nauką prywatną bywa różnie. Nie każdy korepetytor czy prywatny nauczyciel chce, umie czy jest w stanie doprowadzić ucznia do poziomu B2 czy wyższych. A przecież tego oczekują ich „pracodawcy-sponsorzy”, czyli rodzice. Potwierdzona skuteczność szkoły językowej, czy prywatnego nauczyciela w kwestii zdawalności ich uczniów egzaminów Cambridge to w Europie podstawowy miernik jakości pracy tych ludzi. Wniosek: warto wziąć te okoliczności pod uwagę w momencie podejmowania decyzji o posłaniu dziecka na angielski.

 Nie bez znaczenia jest też fakt, że certyfikaty FCE, CAE i CPE to dokumenty międzynarodowe i dożywotnie. Nie wymagają nostryfikacji, odświeżania czy ponownego zdawania. Wniosek: mogą „w szufladzie” spokojnie czekać na moment, w którym okażą się przydatne nie tracąc „terminu ważności”.

Szkoła to nie tylko język obcy

 Przygotowanie do egzaminów FCE, CAE i CPE to lata ciężkiej pracy. Wysiłek się jednak bardzo opłaca i to nie tylko ze względu na naukę języka. Jest on ukierunkowany, rozplanowany i odpowiednio dozowany przez doświadczonych nauczycieli. W tym procesie, uczącemu stawia się prawdziwe wyzwania, motywuje do wysiłku własnego i pracy nad sobą. Nie zawsze można to powiedzieć o pracy uczniów w szkole powszechnej. Zatem, potencjalny kandydat FCE, CAE czy CPE ma poczucie sensu swojej pracy i szybko zauważa wyraźny postęp. Oprócz nauki samego języka – uczniowie przygotowujący się do egzaminów Cambridge zdobywają inną bezcenną umiejętność. Uczą się, jak się uczyć. Jest to rzecz absolutnie podstawowa w dalszym rozwoju, tak na studiach (w Polsce i zagranicą), jak i w pracy zawodowej. Doprawdy, niewielu uczniów posiadło tę umiejętność w odpowiednim stopniu. Wniosek: przygotowanie do egzaminów FCE, CAE czy CPE oferuje znacznie więcej niż sama nauka języka. Daje narzędzia i strategie rozwoju na przyszłość.

Edukacja, na każdym etapie, wymaga od ucznia zdawania egzaminów. Pomijając mało istotne dla dalszej edukacji – na razie – egzaminy po szkole podstawowej i gimnazjum, większość uczniów ma zaledwie jeden egzamin „o wszystko” – maturę. Nieliczni abiturienci zdają sobie sprawę z tego jak wiele w ich życiu zależy od jej wyniku. A przecież dobry wynik to delikatna mieszanka wiedzy, dobrego opanowania technik egzaminacyjnych (jak limity czasowe, ograniczona objętość prac pisemnych) oraz odporności na stres i umiejętność przezwyciężania kryzysów. Wielu maturzystów ma z tym duży problem. Kandydaci FCE, CAE i CPE mają wiele możliwości zmierzenia się z powyższymi wyzwaniami. Przygotowując się do FCE, CAE i CPE zdają liczne egzaminy próbne, wreszcie podchodzą do prawdziwych, gdzie – żeby zdać – trzeba uzyskać min. 60%, (na maturze wystarczy 30%). Wniosek: podchodzenie do tych egzaminów hartuje kandydatów w każdy możliwy sposób przed maturą i studiami.

Po szkole i studiach też jest życie

 Co jeszcze, na szerszy, pozaszkolny użytek może zaoferować przygotowanie do FCE, CAE, CPE? Egzaminy te (odpowiednio do poziomu) wymagają dużej wiedzy ogólnej, wyrobienia intelektualnego i elastyczności umysłowej. Kandydat musi umieć zrozumieć, omówić i opisać wiele kwestii ogólnej i szczegółowej natury (np. bezrobocie, sport, ekologia, media, Internet itp.) Odpowiednio opracowany proces przygotowań uczy kandydatów o wielu aspektach rzeczywistości pozajęzykowej oraz mówienia i pisania o nich. Uczeń nabywa umiejętności dyskusji merytorycznej (nader rzadka cecha), odpowiedniej, logicznej i przekonującej argumentacji swoich poglądów i stymuluje intelektualnie. Wniosek: kandydaci FCE, CAE i CPE mają nie tylko, o czym mówić i pisać, ale także wiedzą, jak to zrobić.

 Część pisemna egzaminów Cambridge wymaga między innymi umiejętności sporządzenia listu motywacyjnego, raportu, recenzji, artykułu czy eseju. Bez względu na język, opanowanie zasad pisania takich prac jest bezcenne w życiu. Kandydatom za kilka lat przyjdzie łokciami walczyć na rynku stypendiów, staży i miejsc pracy. Wniosek: kandydaci FCE, CAE i CPE, mając większe umiejętności i możliwości, będą mieli większe szanse w przyszłości.

 Z kolei część ustna egzaminów Cambridge wymaga prezentacji, dyskusji, perswazji, autoprezentacji i analizy. Bezsprzecznie, są to znów rzadkie, a pożądane cechy tak ucznia czy studenta, jak i pracownika.

*   *   *

Podsumowując, trudno jest znaleźć wady tych egzaminów. Przygotowanie do FCE, CAE czy CPE wymaga wiele czasu i wysiłku. Jednak lista korzyści jest niepomiernie większa niż poświęcenia, jakie trzeba ponieść. A zatem – Zdawać, proszę państwa! – oto jest odpowiedź.

 

                       dr Mateusz Bogdanowicz

                                             




[i] Uznawalność egzaminów Cambridge można sprawdzić na stronie: http://www.cambridgeesol.pl/recognition/index.php

[ii] Pełny opis poziomów ALTE w jęz. polskim: www.ylc.pl/upload/.../%5B5%5D_poziomy_um_jezykowych_re.doc

Zmieniony ( Piątek, 11. Listopad 2011 21:31 )  

Tablica Ogłoszeń

Metody aktywizujące i grupowe w nauczaniu języka angielskiego

Według H. Komorowskiej „sukces w nauce to dość potoczne stwierdzenie, że postawiony cel został przez uczącego się zrealizowany, a pożądany poziom umie...

Naszą stronę ogląda...

Naszą witrynę przegląda teraz 43 gości 

Sonda o ...

Czy znajomość języka angielskiego jest potrzebna?